Ochrona danych i oprogramowania: skuteczność to za mało, potrzebna jest prostota

Ochrona danych i oprogramowania: skuteczność to za mało, potrzebna jest prostota

Obserwuję branżę IT od lat i chociaż widzę w niej ogromny postęp, to jednocześnie zauważam też inną tendencję, zdecydowanie mniej pozytywną. A mam na myśli rosnącą komplikację technologii, z którymi firmy muszą sobie radzić. Jak się okazuje, nie jestem w tym sam: według badania przeprowadzonego w maju 2020 r. przez amerykańską firmę analityczną Enterprise Strategy Group[1] aż 64% przedsiębiorstw sygnalizowało, że środowisko IT jest bardziej złożone niż jeszcze dwa lata temu. Jaki ma to związek z ochroną danych? Większy, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Ale do tego dojdziemy za chwilę.

Jako powód owej złożoności ankietowani wymienili coraz większą ilość danych, różnorodność punktów końcowych i coraz większą liczbę rozmaitego rodzaju aplikacji, zarówno desktopowych, jak i mobilnych2. Co więcej, aż 26% pytanych wprost przyznało, że ​​ich organizacjom doskwiera nie tylko złożoność systemów IT, ale także – mówiąc wprost – brak im umiejętności związanych ze skuteczną ochroną danych. A przecież ten ostatni aspekt jest w obecnych czasach kluczowy dla funkcjonowania każdej firmy.

Użytkownicy żądają, aby aplikacje i infrastruktura działały szybko, dostępne były całodobowo, a sama infrastruktura powinna być skalowalna. To zrozumiałe wymagania, ponieważ organizacje koncentrują się na transformacji cyfrowej – czyli wykorzystywaniu technologii cyfrowej do napędzania nowych strategii i modeli biznesowych. Główne cele związane z cyfrową transformacją to zwiększenie efektywności operacyjnej oraz zapewnienie lepszej i bardziej zróżnicowanej obsługi klienta, uwzględniającej różne kanały dotarcia.

Biorąc pod uwagę złożoność systemów, konieczność zapewnienia bezpieczeństwa dla wszystkich danych gromadzonych w firmie, wzrost ataków typu ransomware, a także wszystkie wymagania biznesu związane z dotarciem do klienta i jego obsługą, niezbędne staje się wdrożenie takiego rozwiązania, które może wspomnianym wyzwaniom podołać. Z powodzeniem może nim być Dell EMC Integrated Data Protection Appliance DP4400, o którym zaraz opowiem nieco więcej.

Dla firm małych i średnich, ale dbających o dane

Dell EMC IDPA DP4400 jest gotowym do użycia, wstępnie zintegrowanym i konwergentnym urządzeniem do ochrony danych wielkości 2U, które użytkownik może zainstalować i skonfigurować „on-site”. Idealnie nadaje się do backupu środowiska wirtualnego, stacji roboczych, serwerów fizycznych oraz baz danych.

DP4400 to kompletne urządzenie do backupu/odtwarzania, gotowe do pracy zaraz po włączeniu zasilania. DP4400 zawiera:

– Oprogramowanie do backupu danych i ich odtwarzania
– Miejsce na przechowywanie kopii zapasowych – z najlepszą dostępną deduplikacją Data Domain
– Centralną konsolę
– Ponad 200 gotowych raportów

Dell EMC IDPA DP4400 został zaprojektowany w celu zmniejszenia złożoności zarządzania wieloma zbiorami danych, rozwiązaniami punktowymi i relacjami z dostawcami. To konwergentne rozwiązanie oferujące kompletny backup, replikację, deduplikację, przywracanie, odtwarzanie, wyszukiwanie, raportowanie i analizę danych (Search, Reporting and Analytics), współpracę z chmurą (Cloud Disaster Recovery) i długotrwałe przechowywanie danych w jednym urządzeniu.

Celem firmy Dell Technologies było opracowanie takiego rozwiązania, które jest łatwe we wdrożeniu, zapewnia pełną ochronę różnorodnych aplikacji i ekosystemów oraz jest wyposażone w funkcję długoterminowego przechowywanie danych, a także odzyskiwania danych po awarii.

IDPA DP4400 zapewnia analizy diagnostyczne, predykcyjne i preskrypcyjne, by umożliwiać przedsiębiorstwom lepsze zarządzanie już funkcjonującym środowiskiem, ale także efektywniej planować wzrost. Deduplikacja online (proces jest realizowany w momencie zapisu danych do systemu) zwiększa wydajność poprzez zmniejszenie zajmowanej przestrzeni dyskowej, lokalnie i w chmurze.

Zastosowane przez Dell narzędzia do deduplikacji umożliwiają  skalowanie IDPA DP4400 z 24 do 96 TB pamięci masowej w wydajnej obudowie 2U i skalowanie do dodatkowych 192 TB danych w chmurze. Ten model został zaprojektowany tak, aby usprawnić tworzenie kopii zapasowych i odzyskiwanie danych dla szerokiego zakresu aplikacji, serwerów fizycznych, maszyn wirtualnych i wielu hiperwizorów, jednocześnie, minimalizując złożoność środowiska ochrony.

Najważniejsze cechy urządzenia

Model 4400 będąc najmniejszym urządzeniem z serii IDPA jest więc prostym rozwiązaniem all-in-one, które w małej i średnim firmie służyć będzie do ochrony serwerów, laptopów i stacji roboczych, oferując przy tym zaawansowaną  analitykę i raportowanie. Jednocześnie jest ono łatwo skalowalne. Dla modelu DP4400 o pojemności 8 TB można rozszerzyć pojemność o wielokrotność 4 TB do maksymalnie 24 TB, lub dodając Disk Expansion Kit o  wielokrotności 12 TB, aż do 96 TB. Podobnie wersja o startowej pojemności 24 TB może zostać uzupełniona o dodatkową przestrzeń dyskową będącą wielokrotnością 12 TB, do maximum 96 TB.

Najważniejsze cechy urządzenia to:

  • wielkość 2U
  • warstwa sprzętowa – serwer Dell PowerEdge R740
  • oprogramowanie: DDVE (Data Domain Virtual Edition) dla DP4400, VMWare vCenter Server, AVE (Avamar Virtual Edition), IDPA System Manager, Data Protection Advisor (opcjonalnie), serwer Data Store, serwer aplikacji, Search Index Master: Cloud Disaster Recovery (opcjonalnie), Appliance Configuration Manager (ACM)
  • pojemność użytkowa od 8 do 24 TB, co 4 TB lub od 24 do 96 TB, co 12 TB

Utrzymuję stały kontakt z licznymi integratorami i z pierwszej ręki słyszę, że środowiska IT stają się coraz bardziej złożone z powodu większej ilości danych, większej liczby i różnorodności punktów końcowych oraz większej liczby i różnorodności aplikacji. To oczywiste, że narzędzia i aplikacje, które używane są do zarządzania tymi środowiskami, szczególnie w aspekcie ochrony zgromadzonych danych, nie mogą być tak skomplikowane, by wymagały specjalistycznych umiejętności. Jednak prostota obsługi nie może narażać znacznie ważniejszej właściwości, jaką jest niezawodność całej infrastruktury. Dell IDPA DP4400 ma wszystko, czego potrzeba, aby uprościć środowiska ochrony danych i wykonać zadanie.

Transformacja cyfrowa zasadniczo zmieniła krajobraz IT, napędzając różnorodność aplikacji i urządzeń, co z kolei generuje dane w ilościach niespotykanych wcześniej. Te czynniki sprawiają, że ochrona danych jest trudniejsza niż kiedykolwiek. Rynek kształtują trendy takie jak wzrost ilości danych niestrukturalnych, coraz częstsze stosowanie wirtualizacji i architektur chmur publicznych / prywatnych, poszerzanie przepisów dotyczących zgodności oraz coraz bardziej agresywne umowy dotyczące poziomu usług. W międzyczasie organizacje wymagają od swoich zespołów ochrony danych obniżenia  ryzyka, przestojów i kosztów. Wszystkie te zmiany szczególnie mocno uderzyły w średniej wielkości firmy, ponieważ organizacje te tradycyjnie nie miały zasobów, zarówno w zakresie infrastruktury, jak i personelu, aby sprostać rosnącym potrzebom w zakresie danych. Dell IDPA DP4400 pozwala poradzić sobie z tymi wyzwaniami w każdym aspekcie, od wdrożenia po codzienne zarządzanie, bez konieczności ciągłego angażowania specjalistów IT.

Na koniec wszystko sprowadza się do tego, jak efektywne są stosowane rozwiązania, a więc nie tylko jak dobrze spełniają swoją rolę, ale też ile zasobów trzeba zaangażować do ich wdrożenia i utrzymania. Dell EMC IDPA DP4400 wspiera największą liczbę aplikacji, jest zoptymalizowany pod kątem współpracy z oprogramowaniem VMware, dwukrotnie skraca backup Windows. Wymaga o 98% mniejszej przepustowości łączy oraz daje możliwość zapisu siedem razy większej liczby strumieni, zapewniając przy tym 20% więcej przestrzeni na dane. To wszystko mimo swoich niewielkich rozmiarów: 2U.

[1] https://www.esg-global.com/research/esg-master-survey-results-2020-technology-spending-intentions-survey

 

Grzegorz Gnych

Wiceprezes Zarządu

Produkty powiązane